Wymiana koła Zamość
Opona padła, a Ty nie masz czym ani gdzie jej zmienić? Przyjedziemy z narzędziami i założymy zapas, a przy jego braku odwieziemy auto do wulkanizatora.

Guma nigdy nie schodzi w dogodnej chwili. Łapie się ją po ciemku, w drodze na poranną zmianę albo w miejscu, gdzie nie ma jak przystanąć. Do tego w nowych autach koła zapasowego zwykle już nie ma — w bagażniku leży zestaw naprawczy, całkiem bezużyteczny przy większym rozcięciu.
Wymiana koła w Zamościu należy u nas do najczęstszych wezwań — szczególnie na przedwiośniu, kiedy po mrozach jezdnie pękają, a wokół Rynku Wielkiego i w zaułkach Starego Miasta wystaje obluzowana kostka. Przywozimy podnośnik, klucz udarowy i kompresor, więc radzimy sobie także ze śrubami dokręconymi w serwisie pneumatyką tak, że fabrycznym kluczem nie da się ich ruszyć.
Co robimy na miejscu
- Montujemy Twój zapas albo koło dojazdowe, jeśli je wozisz
- Mierzymy ciśnienie i uzupełniamy je kompresorem
- Śruby dociągamy na wskazany moment, a nie „na oko”
- Sprawdzamy, czy obręcz nie ucierpiała przy przebiciu
- Bez zapasu w bagażniku auto jedzie na platformie do serwisu
Rozcięcie na ścianie bocznej przekreśla naprawę i mówimy o tym od razu — takiego uszkodzenia nie da się bezpiecznie zawulkanizować. Wtedy jedyne sensowne wyjście to przewiezienie auta do serwisu i zakup nowej opony.
Kiedy zamiast klucza podjeżdża platforma
Są miejsca, w których stawianie auta na lewarku to proszenie się o kłopoty. W korytarzu S17 i na DK17 w stronę granicy pobocze jest wąskie, a obok przelatują zestawy z pełną prędkością — podnośnik odpada. Podobnie na Lubelskiej i Hrubieszowskiej w szczycie, gdzie pas ruchu kończy się przy samym krawężniku. W takich punktach wprowadzamy auto na platformę i zmieniamy koło w spokojnym miejscu albo od razu wieziemy je do wulkanizacji.
Ten sam scenariusz stosujemy przy dwóch przebitych kołach naraz. Po wjechaniu w głęboki ubytek zdarza się to częściej, niż można przypuszczać, a jedno koło zapasowe nie ratuje wtedy sytuacji.
Zanim przyjedziemy
Zejdź autem możliwie głęboko na pobocze, zapal awaryjne i rozstaw trójkąt: w zabudowie tuż za zderzakiem, poza nią 30–50 metrów, a na drodze ekspresowej sto metrów. Nie próbuj przejechać na płaskiej oponie „jeszcze kawałka” — obręcz nadaje się potem do wymiany, a przy większej prędkości bieżnik potrafi zsunąć się z felgi.
Dzwoniąc pod 535 456 815, powiedz od razu, czy masz w bagażniku zapas. Ta jedna odpowiedź decyduje, czy wysyłamy auto serwisowe z narzędziami, czy od razu lawetę.
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Nie mam koła zapasowego — co wtedy?
Poradzicie sobie z zapieczonymi śrubami?
Da się naprawić rozciętą oponę?
Wymienicie koło na drodze ekspresowej?
A na wąskim wylocie z miasta?
Mogę dojechać na przebitej oponie do domu?
Ile to kosztuje?
Przebiłem dwa koła naraz
Inne wyjazdy
Z czym jeszcze przyjeżdżamy
Utknąłeś gdzieś w Zamościu?
Odbieramy od razu i mówimy, za ile minut jesteśmy.


